środa, 6 maja 2015

Cassoulet - mój numer jeden




Nigdy bym nie powiedziała, że zapiekana fasola z boczkiem i mięsem może smakować tak genialnie. Francuzi są geniuszami.



Składniki:
Gotowana fasola
Gotowana golonka
Resztki pieczonej gęsi i pieczonych żeberek ;)
Smażona, pokrojona w plasterki kiełbasa
Pieczony, pokrojony boczek
bułka tarta
czosnek
zioła prowansalskie
sól pieprz
szklanka białego wina



W naczyniu żaroodpornym warstwami układajcie fasolę i mieszankę mięs. Doprawiajcie solę, pieprzem i ziołami oraz pokrojonym czosnkiem. 



Podlejcie winem oraz wodą z gotowania fasoli.


Pieczcie długo  - około 3 godzin w temp. 180-190 stopni. Na koniec posypcie tartą bułką i zwiększcie temperaturę do 220 stopni.
Cassoulet smakuje tak, ze trudno się oderwać. 

1 komentarz:

  1. Pycha!:-)

    Zapraszam do siebie na zupę tajską!
    www.paczekwkuchni.blogspot.com

    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń