Prawdę mówiąc nie wiem czy to stek. Ale mięso było z Argentyny. Smażone inaczej niż klasyczny stek - wolniutko na małym ogniu, na mieszance oleju ryżowego i klarowanego masła. Pieprz, na końcu sól. Obok na patelni pieczarki dla aromatu. Wyszło rewelacyjnie i bez wysiłku.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stek. Pokaż wszystkie posty
sobota, 21 listopada 2015
środa, 14 stycznia 2015
Stek - idealny
Nigdy nie przepadałam za stekami - krwiste mnie odrzucały (wiem, wiem, ponoć są najlepsze...), dobrze wysmażone jak dla mnie są za twarde). Ale średnio wysmażony.... palce lizać.

Najważnejsze jest mięso. Zainwestujcie w dobrą wołowinę, a poczujecie różnicę.
Składniki:
wołowina
sól
pieprz
masło klarowane
Przygotowanie:
Pokrój mięso. Posól na desce. Smaż na maśle klarowanym. Po 3-4 minutach przewróć na drugą stronę. Posyp pieprzem. Połóż kawałek masła klarowanego.
Po zdjęciu z patelni, daj mięsu odpocząć 2-3 minuty.
Teraz możesz przekroić. Pycha.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









