Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masło. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 marca 2017

Żabie udka - prosty przepis



Składniki:
mrożone żabie udka
masło klarowane
mąka
sól, pieprz
sok z małej cytryny
3 ząbki drobno pokrojonego czosnku
mleko
posiekana natka



Przygotowanie:
Odmrożone żabie udka namoczcie na noc w mleku. Potem odsączcie i osuszcie papierowym ręcznikiem. Doprawcie do smaku solą i pieprzem. Na patelni rozgrzejcie masło z czosnkiem. Żabie udka obtoczcie w mące i smażcie z obu stron. Jak zaczną się rumienić polejcie obficie sokiem z cytryny i posypcie drobno pokrojoną natką. Smażcie jeszcze 2-3 minuty. Żabie udka najlepiej smakują gorące wprost z patelni :)


czwartek, 9 czerwca 2016

Szparagi z groszkiem

Składniki:
pęczek szparagów
puszka groszku
sól
pieprz
oliwa
łyżka masła klarowanego


Przygotowanie:

Na patelni rozgrzejcie oliwę (2-3 łyżki). Smażcie szparagi (zielonych nie trzeba obierać, radzę odciąć zdrewniałe końcówki i nie żałujcie - czasem warto ciąć nawet w połowie). Jak szparagi zaczną się rumienić dodajcie odsączony z wody groszek. Doprawcie solą i pieprzem. Na koniec dodajcie masło klarowane. Pychota!




niedziela, 7 lutego 2016

Rillettess z kraba - francuska przekąska - pyszna

Planujecie walentynkową kolację - mamy dla Was idealny przepis na Święto Zakochanych: mięso z kraba w masłem. 


Składniki:
mrożone białe mięso kraba (jeśli macie świeże, będzie najlepsze ;)
masło klarowane
sól, pieprz




Przygotowanie:
Masło klarowane (na 100 gram mięsa z kraba, 50 gram masła) rozgrzejcie na patelni. Dodajcie mięso kraba, przyprawcie. Podsmażcie 2-3 minuty. Przełóżcie do salaterki i wstawcie do lodówki na godzinę. Podawajcie z grzankami i szampanem ;) Smakuje wspaniale!










środa, 15 lipca 2015

Medalion wołowy

Weźmij materii mięsnej... jak pisał autor "Compendium ferculorum" - w lodówce w charakterze materii figurował kawałek wołowiny. Uformowany szybko (energii jeszcze starczyło) w dwa medaliony owinięte słoniną  wylądował na patelni i powoli dojrzewał na maśle klarowanym. Obok usadziły się dwa jajka, na koniec pokrojona rzeżucha z doniczki na parapecie i po pajdce chleba na zakwasie. Dziś dzień lenistwa kulinarnego. I też mniam. A talerzyki w bratki przywędrowały ze Szwecji.